• Sensoryczne przygody: jedzenie
    fakty i mity

    Sensoryczne przygody: jedzenie

    Jedzenie to kolejny z tych tematów, o którym nie można łatwo powiedzieć „jest tak a tak”. To, co dany autysta je, jest wypadową wielu czynników: 1. nietolerancji pokarmowych i alergii, 2. reakcji na gluten i laktozę, 3. chorób np. zespół jelita drażliwego, 4. problemów sensorycznych związanych ze smakiem/zapachem/konsystencją/wyglądem różnych potraw, 5. osobistymi preferencjami i niechęcią do zmian (zawsze te same przyprawy, tak samo ugotowane itd.). Z jakiegoś powodu u autystów częściej niż u reszty ludzi nakłada się na siebie parę z tych elementów. Niedawno widziałam jedną dyskusję, której uczestnicy wymieniali wszystkie męczące ich choroby układu pokarmowego i drugą – na temat owoców, gdzie część autystów jadła wszystkie, część wyłącznie świeże,…

  • Pisanie a emocje
    o pisaniu

    Specjalne zainteresowania: pisanie a emocje

    Gdy po raz pierwszy zaczęłam szukać informacji o autyzmie i czy mogę być autystyczna, natrafiłam na ten zapis wystąpienia „Autism in Females” Tony’ego Attwooda (z jakiegoś powodu tytuł wideo to parafraza: „Aspergers in Girls”). Jest ono pełne wielce interesujących uwag, które pozwoliły mi zobaczyć siebie w zupełnie nowym świetle. Oglądając ten film, płakałam, z różnych powodów. Za drugim razem zresztą nie dałam rady dooglądać go do końca, bo po prostu wzbudzał we mnie zbyt wiele emocji (wróciłam do niego dopiero na potrzeby tego wpisu – teraz widzę, że jest tam w sumie dużo uogólnień i anegdotek, które mają utrzymać uwagę publiczności). Jednak nie o nich chcę wam dziś opowiedzieć, lecz…

  • Abed w serialu "Community"
    książki i filmy

    „Community”, czyli autyzm i absurdalny humor

    Mam wrażenie, że Abed Nadir pojawia się na listach filmowych Aspergerowców wyjątkowo rzadko. A przynajmniej ja go nigdy na nich nie wypatrzyłam. Może dlatego, że „Community” – serial, w którym ta grana przez Danny’ego Pudi postać się pojawia – cechuje humor tak abstrakcyjny i zwyczajnie popierdolony, że jakakolwiek poważna analiza któregokolwiek elementu nie ma sensu. Przedstawione sytuacje są kompletnie szalone, a postaci – przesadzone. Mimo to postanowiłam parę słów o Abedzie powiedzieć, ponieważ bardzo polubiłam ten serial i w kategorii komedii (współczesnych) stoi w moim prywatnym rankingu obok „Parks & Rec”, „Brooklyn 99” czy „Unbreakable Kimmy Schmidt”. Mam też wrażenie, że mimo lekkiego tonu serialu, twórcy „Community” starali się w…