• codzienność

    Utrzymywanie kontaktów z innymi ludźmi

    Jakiś czas temu odezwał się do mnie znajomy, którego ostatnio widziałam 300 lat temu (tzn. długo przed pandemią) z pytaniem, czy się może nie chcę spotkać. W pierwszym odruchu chciałam oczywiście odpowiedzieć, że nie – nie dlatego, że go nie lubię, tylko przez zmęczenie. Dopiero co widziałam się z ludźmi. Byłam już umówiona na kolejny weekend. I teraz następne spotkanie? To zwyczajnie za dużo. Tyle że… byłby to już któryś kolejny raz z rzędu, kiedy zbywam jednego z moich znajomych. Ludzie się do mnie odzywają, próbują podtrzymać kontakt, a ja im ciągle mówię “nie”. Poczułam się z tym po prostu źle, więc postanowiłam, że tym razem na spotkanie pójdę. I…