O co tu chodzi?

W założeniach strona Pisarka na spektrum ma być bardzo osobistym blogiem o tym, jak to jest być dorosłą, autystyczną kobietą mieszkającą w Polsce i umiarkowanie radzącą sobie w życiu. To oznacza, że skupiam się tu na moich odczuciach i doświadczeniach, które niekoniecznie muszą się zgadzać z uczuciami i doświadczeniami innych autystycznych osób. Nie jestem tu po to, by mówić za innych albo robić za jakiegoś eksperta. Nie jestem z wykształcenia psychologiem. Nie znam się na męskim autyzmie, nie znam się na dziecięcym autyzmie. Znam się na tym, jak ja odbieram świat, jakie ja mam problemy sensoryczne, co dla mnie autyzm znaczy.

I właśnie taką, osobistą i jednostkową, perspektywę chcę tu prezentować. Liczę, że w jakiś sposób przybliżę wam, czytelnikom, świat kobiecego autyzmu, ale za wyrocznię się nie uważam. Zawsze szukajcie sprawdzonych źródeł informacji (Simone, Attwood), dokształcajcie się, przede wszystkim zaś pytajcie osoby autystyczne i nigdy nie umniejszajcie ich potrzebom oraz doświadczeniom. Bądźcie mili, bądźcie wyrozumiali i próbujcie zrozumieć.

Kwestie techniczne:

  • notki będą się ukazywać w co drugi czwartek (przynajmniej taką mam nadzieję);
  • czasem w notkach będą pojawiać się wulgaryzmy;
  • często w notkach będą pojawiać się zwroty i memy w języku angielskim.
%d bloggers like this: