• Stimmowanie na spektrum nagłówek
    fakty i mity

    Stimmowanie na spektrum

    Moje ciało. Zawsze. Się. Rusza. Coś się trzęsie, lata na boki, czymś się bawię, gryzę, macham, tańczę… Czym jest stimmowanie? Chwila moment, pewnie najpierw byście chcieli, bym wam wyjaśniła, co to w ogóle jest to stimmowanie. Otóż są to wszelkiego rodzaju powtarzalne ruchy, mające na celu rozładowanie napięcia, zmniejszenie stresu, zrelaksowanie się czy dostymulowanie układu nerwowego. Stimmowanie sprawia też autystom po prostu przyjemność. Do stimów wlicza się: trzepotanie rękami i machanie nogami, bujanie się, kręcenie, chodzenie w kółko, obgryzanie ust czy paznokci, ale też zabawa kostkami, fidget spinnerami i innymi przedmiotami. Stimem może być jak widzicie prawie wszystko i zdarza się, że są one irytujące dla otoczenia, no bo czemu…

  • Medytacja na spektrum oraz technika jacobsona
    codzienność

    Medytacja na spektrum

    Medytuję od 881 dni. Wiem, bo mi aplikacja liczy. Kiedy jednak zaczynałam, nie sądziłam, że stanie się to jednym ze stałych punktów mojego dnia. Ot tak chciałam spróbować, bo podobały mi się trening Jacobsona i różne relaksacyjne utwory poznajdowane w Internecie, zaczęłam więc drążyć temat dalej. Medytować można oczywiście na wiele sposobów, samemu albo z pomocą jakiegoś portalu/kanału na YouTube. Ja osobiście uwielbiam aplikację Headspace, która oferuje nie tylko przeróżne typy medytacji (m. in. skupienie na oddechu, skanowanie ciała, też mindfullness), ale też ćwiczenia pod konkretny temat (np. radzenie sobie z gniewem czy stresem, żałoba, kreatywność, medytacja w trakcie spaceru, przygotowanie do trudnej rozmowy). Tym samym można zawsze wybrać coś…

  • fakty i mity

    O tym, jak mnie (nie)zdiagnozowano

    Było tak: poszłam na terapię, z powodów zupełnie nieautystycznych. Po paru wizytach pani terapeutka spytała, czy słyszałam może o czymś takim jak Zespół Aspergera, bo jak tak na mnie patrzy i mnie słucha, to pasuję jak nic. Równie dobrze mogła mnie walnąć młotkiem w łeb, bo sama nigdy czegoś takiego nie brałam pod uwagę, nic na temat nie wiedziałam i choćby sugestia autyzmu oznaczała konieczność przedefiniowania całego mojego życia. W związku z tym większą część roku spędziłam głęboko przeżywając to autystyczne odkrycie. Był to czas psychicznie bardzo dla mnie trudny, kiedy wiele rzeczy musiałam sobie uporządkować i zrozumieć. Właściwy lekarz to podstawa diagnozy Pojawiło się oczywiście pytanie, czy by się…